Wydanie nr 05/10/2026 z dnia 05 października 2026 roku, ISSN 2392-215X
Coraz więcej Polaków decyduje się na upadłość konsumencką. W drugim kwartale 2026 roku liczba takich przypadków przekroczyła 6 tysięcy. Rekordowy wzrost odnotowano także w województwie kujawsko-pomorskim. Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości chce uprościć przepisy dotyczące oddłużenia.
Problemy ze spłatą kredytów, pożyczek, rachunków czy innych zobowiązań dotyczą coraz większej liczby gospodarstw domowych. Jednym ze sposobów wyjścia z poważnego zadłużenia jest upadłość konsumencka.
Skala zjawiska systematycznie rośnie. Z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej wynika, że tylko w drugim kwartale 2026 roku upadłość konsumencką ogłosiło w Polsce ponad 6 tys. osób.
To najwyższy poziom w historii tego rodzaju postępowań.
Szczególnie interesująco wyglądają dane dotyczące województwa kujawsko-pomorskiego.
W 2024 roku upadłość konsumencką ogłosiły tam 1523 osoby. Rok później liczba ta wzrosła do 1756. Oznacza to wzrost o około 15,6 proc.
Był to jednocześnie największy procentowy wzrost liczby upadłości konsumenckich spośród wszystkich województw.
Danych regionalnych za drugi kwartał 2026 roku nie ma jeszcze w zestawieniu przywoływanym w materiale źródłowym. Ogólnopolskie statystyki pokazują jednak, że problem nadmiernego zadłużenia nadal narasta.
Wzrost liczby postępowań może być jeszcze większy, jeśli wejdą w życie planowane zmiany prawa upadłościowego.
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji, którego celem jest uproszczenie procedury upadłości konsumenckiej, ograniczenie formalności oraz przyspieszenie oddłużenia.
Jedna z najważniejszych propozycji zakłada automatyczne umorzenie zobowiązań po zakończeniu planu spłaty. Ma ono następować po trzech miesiącach od wykonania ustalonego przez sąd planu.
Dla osób, które przez lata zmagają się z zadłużeniem, może to być istotna zmiana.
Planowana reforma ma ograniczyć także obowiązki osób, które ogłosiły upadłość konsumencką.
Jedną z proponowanych zmian jest zniesienie obowiązku składania corocznych sprawozdań z wykonywania planu spłaty. Część czynności administracyjnych ma zostać przekazana pracownikom sekretariatów sądowych.
Zmienić mają się również zasady kontroli wykonywania planu spłaty. Sąd miałby zajmować się tym na wniosek wierzyciela, zamiast prowadzić taką kontrolę z urzędu.
Wierzyciel, który stwierdzi niewykonanie obowiązków przez dłużnika, ma otrzymać trzy miesiące na reakcję.
Procedura upadłości konsumenckiej została w ostatnich latach uproszczona również pod względem kosztów. Opłata sądowa za złożenie wniosku wynosi obecnie 30 zł.
Nie oznacza to jednak, że całe postępowanie jest całkowicie bezkosztowe. W zależności od sytuacji mogą pojawić się inne koszty związane z prowadzeniem postępowania.
Najważniejszą korzyścią dla osoby zadłużonej jest możliwość uporządkowania sytuacji finansowej i przeprowadzenia procesu oddłużenia w ramach postępowania sądowego.
Ogłoszenie upadłości konsumenckiej ma istotne konsekwencje dla prowadzonych postępowań egzekucyjnych.
Po ogłoszeniu upadłości egzekucje komornicze dotyczące zobowiązań objętych postępowaniem zostają zawieszone, a dalsze działania windykacyjne podlegają zasadom wynikającym z prawa upadłościowego.
Dla zadłużonej osoby oznacza to przede wszystkim możliwość uporządkowania zobowiązań i rozpoczęcia procedury prowadzącej do oddłużenia.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie długi znikają automatycznie w dniu ogłoszenia upadłości. Ostateczne zasady spłaty zobowiązań zależą od przebiegu konkretnego postępowania i decyzji sądu.
Upadłość konsumencka jest przeznaczona przede wszystkim dla osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Z odpowiedniej procedury mogą korzystać również osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, jeżeli spełnią wymagania przewidziane prawem.
Podstawowym warunkiem jest niewypłacalność, czyli trwała utrata możliwości regulowania swoich zobowiązań.
Nie ma przy tym określonej minimalnej kwoty zadłużenia, która pozwalałaby na złożenie wniosku. Długi mogą pochodzić między innymi z kredytów, pożyczek, zaległego czynszu czy niezapłaconych rachunków.
Obecne przepisy są pod tym względem znacznie bardziej liberalne niż rozwiązania obowiązujące przed 2020 rokiem.
Samo doprowadzenie do zadłużenia na skutek umyślnego działania lub rażącego niedbalstwa nie powoduje automatycznego odrzucenia wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.
Nie oznacza to jednak, że przyczyny zadłużenia są całkowicie pozbawione znaczenia. Mogą one wpływać na dalszy przebieg postępowania, w tym na sposób ustalenia planu spłaty wierzycieli.
Rosnąca liczba upadłości konsumenckich pokazuje, że dla tysięcy Polaków jest to realny sposób na rozwiązanie problemu nadmiernego zadłużenia.
Na Kujawach i Pomorzu w ciągu roku liczba takich postępowań wzrosła z 1523 do 1756. W skali całego kraju drugi kwartał 2026 roku przyniósł kolejny rekord.
Jeżeli proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany wejdą w życie, upadłość konsumencka może stać się jeszcze prostszą i szybszą drogą do oddłużenia. To z kolei może przełożyć się na dalszy wzrost liczby osób korzystających z tej procedury.