Wydanie nr 06/03/2026 z dnia 06 marca 2026 roku, ISSN 2392-215X
Orzeczenie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 przyniosło jednoznaczną odpowiedź na pytania dotyczące legalności wskaźnika WIBOR w umowach kredytów złotowych. Wbrew oczekiwaniom części środowisk prawniczych, wyrok nie zapoczątkował nowej fali sporów porównywalnej z procesami dotyczącymi kredytów walutowych. Trybunał potwierdził zgodność wskaźnika z prawem unijnym i krajowym.
Po latach intensywnych sporów związanych z kredytami frankowymi pojawiły się próby kwestionowania umów złotowych opartych na zmiennym oprocentowaniu. W przestrzeni publicznej zaczęto podnosić zarzuty dotyczące rzekomej nieprawidłowości w ustalaniu wskaźnika WIBOR, jego podatności na manipulacje czy niewystarczającego informowania klientów o ryzyku zmiany stóp procentowych.
Część pełnomocników reprezentujących kredytobiorców wiązała z postępowaniem przed TSUE nadzieję na otwarcie nowej kategorii sporów. Rozstrzygnięcie Trybunału nie potwierdziło jednak tej narracji.
WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) to referencyjna stopa procentowa funkcjonująca w Polsce od ponad 30 lat. Jest powszechnie wykorzystywana przy ustalaniu oprocentowania kredytów hipotecznych, pożyczek oraz innych instrumentów finansowych.
Administratorem wskaźnika jest GPW Benchmark S.A. – podmiot niezależny od banków komercyjnych. Działalność administratora podlega nadzorowi Komisja Nadzoru Finansowego, która udzieliła zezwolenia na administrowanie wskaźnikiem uznanym w świetle prawa unijnego za kluczowy. Oznacza to, że proces jego opracowywania odbywa się według ściśle określonych regulacji i pod kontrolą organów nadzoru.
W wyroku w sprawie C-471/24 Trybunał wskazał, że sam wskaźnik referencyjny oraz metodologia jego ustalania nie podlegają ocenie w ramach sporów cywilnych między konsumentem a bankiem. Oznacza to, że sądy krajowe nie mogą badać prawidłowości wyznaczania WIBOR ani kwestionować decyzji administracyjnych dotyczących jego funkcjonowania.
Jednocześnie Trybunał podkreślił, że sąd może ocenić, czy bank właściwie wywiązał się z obowiązków informacyjnych wobec klienta. W szczególności chodzi o poinformowanie o:
zmiennym charakterze oprocentowania,
wpływie zmian stóp procentowych na wysokość raty,
możliwych konsekwencjach finansowych wzrostu oprocentowania.
TSUE zaznaczył przy tym, że bank nie ma obowiązku przedstawiania szczegółowej, technicznej metodologii ustalania wskaźnika. Za jej opracowanie, przejrzystość i publikację odpowiada administrator działający zgodnie z regulacjami unijnymi.
Rozstrzygnięcie TSUE wzmacnia dotychczasową linię orzeczniczą sądów krajowych, które w większości oddalały roszczenia oparte wyłącznie na zarzutach wobec WIBOR. Wyrok nie otwiera drogi do masowego unieważniania kredytów złotowych, lecz precyzyjnie określa zakres ewentualnej kontroli sądowej — ograniczonej do oceny obowiązków informacyjnych banku.
W praktyce oznacza to zamknięcie dwóch głównych linii argumentacyjnych: podważania samego wskaźnika oraz kwestionowania jego metodologii w sporach z bankami.
Źródło:
MATERIAŁ INFORMACYJNY KANCELARII RADCY PRAWNEGO JACEK WIĘCEK
„Głos Dziennik Pomorza”
Poniedziałek, 16.02.2026